sobota, 7 stycznia 2012

3.Rozdział

Poszłam do siebie uszykowałam sobie zestaw na jutro zestaw składał się z kremowych sandałek na koturnie,kremowej bluzki ,rurek, czerwonego lakieru ,złotych branzoletek i naszyjnika ze sową. Poszłam jeszcze wziąć prysznic i poszłam spać.
-Ashley wstawaj, wstawaj mam kryzys...-usłyszałam Summer na de mną.
-Co się stało...-lekko otworzyłam oczy.
-Nie wiem no na siebie założyć, pomóż mi....-usłyszałm błagalny głos.
-Dobra tylko jeszcze pięć minut...-wtuliłam się w poduszkę.
-Nie pięć minut bo jest 11:30....
-Co, czemu mnie nie obudziłaś...-zerwałam się z łóżka.
-Budziłam cię 5 razy z dołu...
-Pomogło...-powiedziałm ironicznie.
Wstałam i poszłam do pokoju Summer i szukałm w szafie jakiś fajnych rzeczy i znalazłam szare rurki, bluzkę na ramiączkach w pomarańczowe paski, naszyjnik,kremowy lakier i brązowe buty na koturnie.
-Ubieraj to, a ja sama idę się ubrać...-powiedział wychodząc.
Wziełam prysznic wysuszyłam włosy ubrałam się i lekko się umalowałam.
-Summer pokaż się jak wyglądasz...-oniemiałam kiedy ją zobaczyłam
-Wow super...
-Dzięki ale trzeba się zbierać...-powiedział czekając koło drzwi.
-już wezmę tylko komórkę....
Chłopacy szłyśmy do chłopaków może z 30 minut. Stanełyśmy przed drzwiami potem energicznie zapukałam, w dzwiach stanął wysoki chłopak z bujną czupryną.
-Cześć mam na imię Harry zapraszam do środka...-otworzył szerzej drzwi.
-Hej mam na imię Ashley, a koło mnie stoi Summer...
-Miło mi was poznać...
Weszłyśmy do środka i ukazał na się piękny salon i duże wnętrze.
-Cześć...-usłyszałam z tyłu.
-Hejka jestem Ashley, a to jest Summer...
-Ja jestem Louis, koło mnie stoi Liam i ten który stoi w kuchni i robi popcorn to Zayn...-powiedział pokazując kuchnie.
Poszłam do kuchni poznać robiącego popcorn, kiedy weszłam zobaczyłam wysokiego opalonego chłopaka z ciemnymi włosami i oczami.
-Cześć jestem Ashley, a ty to pewnie Zayn...-powiedział podając rękę
-Tak, a wogóle hej...-powiedział wycierając policzek od masła.
-Gosposiu dalej bo jesteśmy głodni...-usłyszałam z salonu
-Dobrze, dobrze już idę tylko proszę nie wybrudzić mebli...-powiedział dziewczęcym głosem, a ja zaczęłam się śmiać.
-Kochaniutka proszę pomóż mi zanieść ten popcorn bo sama nie dam rady...-powiedział tym samym głosem i podał mi miskę.
-Dobrze, dobrze..-zaczęłam się śmiać i wzięłam miskę.
Weszliśmy do salonu i usiadłam między Harrym a Louisem.
- Znowu
gospodyni spaliła popcorn...-zaczął Louis
-Nie marudzić tylko jeść i oglądać...-powiedział z miną zbitego psa.
-A co będziemy oglądać...-zaczęła Summer.
- Harr 'ego Pottera...-powiedział dumnie Harry.
-Nie za bardzo lubię ten film ale ok...-powiedział to ironicznie.
-Przeżyjesz...-powiedział pocieszającym głosem Louis.
Obejrzałam Harr' ego Potter i jeszcze parę filmów.
-Czas na plaże...-powiedział wstają Liam.
-Ale my nie mamy strojów...-powiedziałam załamana.
-To bez strojów...-uśmiechnął się chytrze Harry.
-Spokojnie, będzie dobrze...-powiedział Louis i szybko pobiegł do kuchni.
-Po co ty biegniesz do tej kuchni...-zapytała Summer.
-Po marchewki, uwielbiam je i nie chce że by się zepsuły...-powiedział z kuchni.
-Weź też dla mnie...-powiedziałam
-Ok...
Wzięłam koszyk z jedzeniem i koc, Summer z chłopakami resztę i poszliśmy na plażę...

Strój Summer:
Strój Ashley :


1 komentarz:

  1. Poprawka - Harry lubi `Harry'ego Pottera` xd
    Ale omijając ten fakt to cudowne, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń