Kiedy rano wstałam poszłam do łazienki a tam o mało co bym nie zemdlała miałam we włosach pełno po wczorajszej bójce na poduszki. Zaczęłam wyjmować wszystko z włosów co po trwało z pół godziny.Potem odprowadziłam się do porządku i poszłam na dół. Zrobiła sobie kawę i poszłam oglądać telewizor.Nagle zeszła Summer w piżamie z spadającym slafroku.
-Jak tam śpiąca księżniczko dobrze się spało napewno śniłaś o Niallnie...-chichotałam
-Nie właśnie świetnie mi się spało i nic mi się
-Jak tam śpiąca księżniczko dobrze się spało napewno śniłaś o Niallnie...-chichotałam
-Nie właśnie świetnie mi się spało i nic mi się
nie śniło...-zaczęła parzyć kawę i robić tosty.
-Musisz jakoś się uszykować na randkę...
-Ashley to jest tylko spotkanie...-powiedział to zabijając mnie wzrokiem.
-Ok, ok a co chcesz założyć...?
-chce założyć spodnie...
-Co nie nie nie...-przerwałam jej
-Ubierasz sukienkę i koniec kropka...powiedziałam stanowczo .
-Wiesz że jak widzę sukienki...to mi się cofa...powiedziała lekko obrzydzona.
-To twoja randka musisz wyglądać ślicznie-zrobiłam minę szczeniaczka.
-Dobra, dobra wygrałaś tylko już miny szczeniaczka...
-Pożyczę ci moją sukienkę będzie idealnie wyglądać na tobie...-obróciłam ją parę razy.
-Ok...
Zrobiłyśmy sobie po toście i jajku sadzonym po pijając kawką.Potem siedziałyśmy wbite w fotele przez całe 3 godziny oglądają jakąś komedię.
-Czas się szykować na randkę...-wzięłam Summer pod rękę.
-Już idę tylko chce zobaczyć czy będą razem...zatrzymała się przed telewizorem.
-Jak to w amerykańskich filmach: będą razem, potem będą mieli dziecko i będą żyć długo i szczęśliwie...pociągnęłam ją za ramię.
-Dalej musimy cię uszykować...
-Idę pod prysznic a ty uszykuj wszystko ok...
-Ok...
Uszykowałam dżinsową krótką spódniczkę z zamkiem i czarnym pasem, brązowe buty na korku, branzoletkę i czerwony lakier.
-No to w co mnie ubierasz...
-W to...-pokazałam jej zestaw który leżał na łóżku.
-Nawet ładne...-uśmiechnęła się chytrze.
-Ale czy naprawdę muszę iść w korkach...-powiedziała załamana.
-Tak będzie ci ładnie ubieraj i nie gadaj...
Kiedy się ubrała umalowałam ją i pomalowałam jej paznokcie na czerwono.
-Możesz iść...kiedy wrócisz wszystko mi opowiesz ok...
-Ok...
Potem przez resztę wieczoru oglądał film zrobiłam obiad zrobiłam pranie i takie tam. Poszła jeszcze na balkon podlać kwiatu i zobaczyłam że pod de mną są moje gołąbeczki. Ukucnęłam żeby mnie nie widzieli i zaczęłam podsłuchiwać.
Chyba zostanę jakimś szpiegiem...-pomyślałam.
-To było cudowne popołudnie...-powiedział Niall
-Tak mi też się podobało i dziękuję że mnie odprowadziłeś...
Nagle zobaczyłam że Summer oparła się o drzwi a Niall do niej powoli podchodzi. Po czym delikatnie musną ją wargami.Żeby zobaczyć jej reakcję. Summer się uśmiechnęła i odwzajemniła uczynek a potem zaczęli się delikatnie a zarazem namiętnie całować. Po tym zeszłam szybko na dół i kazałam Summer wszystko mi opowiedziała że poszli do Mcdonalda potem na romantyczny spacer i czas rozmawiali o zainteresowaniach i takie tam.
-No wszystko mi opowiedziałaś...-udawałam że nic nie wiem.
-Tak a co...?
-A o tym jak cmokaliście się pod drzwiami...-zaczęłam chichotać
-Skąd ty...jak ty...szpiegowałaś nas na randce...-zmarszczyła brwi.
-Nie tylko podlewałam kwiaty na balkonie i zobaczyłam jak się cmokacie...
-Dobra trzeba się ogarnąć a no właśnie Niall zaprasza nas do siebie na maraton filmowy jutro o 12:00 , a i jeszcze będą jego koledzy Harry,Liam,Louis,Zayn...-powiedziała to robiąc sobie kawę.
-Ale ja go nie znam....
-Spokojnie jak ja go lubię to i ty go polubisz je jego przyjaciół...wzięła kawę ze stołu.
-Dobranoc...-powiedziała to wchodząc do pokoju
-Dobranoc...
Strój Summer na randce :

-Musisz jakoś się uszykować na randkę...
-Ashley to jest tylko spotkanie...-powiedział to zabijając mnie wzrokiem.
-Ok, ok a co chcesz założyć...?
-chce założyć spodnie...
-Co nie nie nie...-przerwałam jej
-Ubierasz sukienkę i koniec kropka...powiedziałam stanowczo .
-Wiesz że jak widzę sukienki...to mi się cofa...powiedziała lekko obrzydzona.
-To twoja randka musisz wyglądać ślicznie-zrobiłam minę szczeniaczka.
-Dobra, dobra wygrałaś tylko już miny szczeniaczka...
-Pożyczę ci moją sukienkę będzie idealnie wyglądać na tobie...-obróciłam ją parę razy.
-Ok...
Zrobiłyśmy sobie po toście i jajku sadzonym po pijając kawką.Potem siedziałyśmy wbite w fotele przez całe 3 godziny oglądają jakąś komedię.
-Czas się szykować na randkę...-wzięłam Summer pod rękę.
-Już idę tylko chce zobaczyć czy będą razem...zatrzymała się przed telewizorem.
-Jak to w amerykańskich filmach: będą razem, potem będą mieli dziecko i będą żyć długo i szczęśliwie...pociągnęłam ją za ramię.
-Dalej musimy cię uszykować...
-Idę pod prysznic a ty uszykuj wszystko ok...
-Ok...
Uszykowałam dżinsową krótką spódniczkę z zamkiem i czarnym pasem, brązowe buty na korku, branzoletkę i czerwony lakier.
-No to w co mnie ubierasz...
-W to...-pokazałam jej zestaw który leżał na łóżku.
-Nawet ładne...-uśmiechnęła się chytrze.
-Ale czy naprawdę muszę iść w korkach...-powiedziała załamana.
-Tak będzie ci ładnie ubieraj i nie gadaj...
Kiedy się ubrała umalowałam ją i pomalowałam jej paznokcie na czerwono.
-Możesz iść...kiedy wrócisz wszystko mi opowiesz ok...
-Ok...
Potem przez resztę wieczoru oglądał film zrobiłam obiad zrobiłam pranie i takie tam. Poszła jeszcze na balkon podlać kwiatu i zobaczyłam że pod de mną są moje gołąbeczki. Ukucnęłam żeby mnie nie widzieli i zaczęłam podsłuchiwać.
Chyba zostanę jakimś szpiegiem...-pomyślałam.
-To było cudowne popołudnie...-powiedział Niall
-Tak mi też się podobało i dziękuję że mnie odprowadziłeś...
Nagle zobaczyłam że Summer oparła się o drzwi a Niall do niej powoli podchodzi. Po czym delikatnie musną ją wargami.Żeby zobaczyć jej reakcję. Summer się uśmiechnęła i odwzajemniła uczynek a potem zaczęli się delikatnie a zarazem namiętnie całować. Po tym zeszłam szybko na dół i kazałam Summer wszystko mi opowiedziała że poszli do Mcdonalda potem na romantyczny spacer i czas rozmawiali o zainteresowaniach i takie tam.
-No wszystko mi opowiedziałaś...-udawałam że nic nie wiem.
-Tak a co...?
-A o tym jak cmokaliście się pod drzwiami...-zaczęłam chichotać
-Skąd ty...jak ty...szpiegowałaś nas na randce...-zmarszczyła brwi.
-Nie tylko podlewałam kwiaty na balkonie i zobaczyłam jak się cmokacie...
-Dobra trzeba się ogarnąć a no właśnie Niall zaprasza nas do siebie na maraton filmowy jutro o 12:00 , a i jeszcze będą jego koledzy Harry,Liam,Louis,Zayn...-powiedziała to robiąc sobie kawę.
-Ale ja go nie znam....
-Spokojnie jak ja go lubię to i ty go polubisz je jego przyjaciół...wzięła kawę ze stołu.
-Dobranoc...-powiedziała to wchodząc do pokoju
-Dobranoc...
Strój Summer na randce :
Szybcy są (Summer i Niall) z tym pocałunkiem ^^ Dawaj szybko 3 rozdział, bo nie mogę doczekać się spotkania ;) ~stranger17
OdpowiedzUsuń